Funkcja ładowania indukcyjnego nie jest już żadną nowością — z takiego rozwiązania mogą skorzystać posiadacze smartfonów od wszystkich czołowych producentów. Jednak, jak to zwykle bywa, Apple postanowiło także i w przypadku tej technologii nieco się wyróżnić. Wyjaśniamy, jak działa MagSafe; z którymi urządzeniami jest kompatybilne i jakie akcesoria do iPhone’ów również korzystają z niepozornych magnesów.

Czym jest MagSafe?
W 2006 roku premierę miała pierwsza seria MacBooków. Jedną z najciekawszych zastosowanych w nich technologii — o której zbyt rzadko się przez lata mówiło — było właśnie MagSafe.
W swojej oryginalnej wersji był to zestaw ukrytych we wtyczce (lub na powierzchni ładowarki) magnesów, które pozwalały „przykleić” sprzęt do zasilacza — a przy użyciu większej siły, samoistnie go odczepić. Wyobraź sobie sytuację, w której ktoś potyka się o kabel zasilania Twojego MacBooka. W przypadku zwykłego złącza, laptop prawdopodobnie znalazłby się na podłodze. MagSafe miało zapobiec właśnie takim wypadkom.
Opartą na magnesach technologię Apple wykorzystywało w MacBookach do 2017 roku — a potem, po trzyletniej przerwie, wróciło do niej, wprowadzając MagSafe do swoich smartfonów przy okazji premiery iPhone 12.
W swojej trzeciej już generacji MagSafe służy przede wszystkim jako stabilizator urządzeń od Apple — pozwalający mocno przyczepić smartfona do kompatybilnych z tą technologią akcesoriów lub do ładowarki indukcyjnej. Umieszczone w obudowie smartfona magnesy pozwalają więc bezpiecznie i komfortowo naładować smartfona w każdych warunkach — zarówno podczas jazdy samochodem, jak i w samym środku domówki.
Czy MagSafe jest technologią ładowania magnetycznego?
Wiesz już, co to MagSafe — pora wyjaśnić, czym on nie jest. Wbrew temu, co mówią i piszą niektórzy, technologia ta nie odpowiada sama w sobie za bezprzewodowe ładowanie urządzeń — to rola zgodnej ze standardem Qi ładowarki. Magnesy MagSafe są tylko uzupełnieniem tego rozwiązania, pozwalającym korzystać z zalet bezprzewodowego ładowania nie tylko wtedy, gdy smartfon leży nieruchomo na stole — ale i wtedy, gdy mamy go przy uchu lub korzystamy z nawigacji.
Ale musimy zaznaczyć, że wbudowane w smartfona magnesy rzeczywiście przyspieszają ładowanie. Akurat w przypadku ładowarek indukcyjnych ułożenie magnesów względem siebie ma duże znaczenie — a dzięki MagSafe możemy mieć pewność, że zawsze jest ono optymalne. Standardowa ładowarka Qi ma więc szacunkową moc 7,5 W, a ładowarka MagSafe — 15 W, co według Apple powinno się przełożyć na dwukrotnie krótszy czas ładowania baterii.
Akcesoria kompatybilne z MagSafe
Oprócz ładowarki indukcyjnej MagSafe umożliwia połączenie smartfona z:
- futerałem na karty i dokumenty;
- etui do iPhone;
- podstawką na biurko;
- uchwytem samochodowym;
- małym lusterkiem lub latarką na magnes;
- powerbankiem.
Generalnie producenci akcesoriów do iPhone’ów szybko zdali sobie sprawę, jak duże możliwości daje im zastosowanie zwykłego magnesu — do swojego smartfona przyczepisz więc już niemal wszystko.
Etui MagSafe — co to jest?
Standardowo magnesy MagSafe ukryte są, jak już powiedzieliśmy, w obudowie iPhone’a. Nie oznacza to jednak, że musimy „poświęcić” ich możliwości, jeżeli chcemy nałożyć na smartfona etui.
W oficjalnym sklepie Apple — i, oczywiście, u partnerów firmy z Cupertino — znajdziesz dedykowane etui do iPhone z MagSafe. Posiadają one specjalny pierścień magnetyczny, który umożliwia jednocześnie idealne dopasowanie etui do smartfona… oraz zewnętrznych akcesoriów (np. ładowarki) do samego etui. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie ma też konieczności zdejmowania etui w trakcie ładowania magnetycznego, co w przypadku urządzeń korzystających jedynie ze standardu Qi jest — nomen omen — standardem.
MagSafe — jakie telefony od Apple są kompatybilne z magnetycznymi akcesoriami?
Funkcja MagSafe (a raczej jej powrót) została zaprezentowana wraz z premierą iPhone’a 12 — i od tego czasu niemal wszystkie wprowadzane na rynek smartfony giganta z Cupertino tę funkcję wspierają. Zaliczają się do nich kolejne modele od „dwunastki” wzwyż:
- iPhone 12 (a także: mini, Pro, ProMax);
- iPhone 13 (a także: mini, Pro, ProMax);
- iPhone 14 (a także: Plus, Pro, ProMax);
- iPhone 15 (a także: Plus, Pro, ProMax).
Wyjątkiem są jedynie modele z „budżetowej” linii iPhone SE — zarówno drugiej (2020), jak i trzeciej (2022) generacji.
A co z pozostałymi urządzeniami od Apple?
Sprawa wygląda nieco bardziej skomplikowanie w przypadku laptopów, słuchawek i… zegarków.
Zacznijmy od MacBooków. Jak już wspomnieliśmy, technologia MagSafe jest w nich stosowana już od czasów pierwszej generacji. Spełnia ona tu trochę inną funkcję — nie wspiera ładowania bezpośredniego, ale jedynie zabezpiecza laptopa przed nagłym zerwaniem „klasycznego” kabla zasilania. Znajdziemy ją we wszystkich obecnie dostępnych modelach MacBook Pro oraz MacBook Air.
Jeżeli chodzi zaś o kultowe już AirPods — z magnesów korzystają etui ładujące najnowszych modeli słuchawek: AirPods 3, AirPods Pro 2 oraz AirPods Pro 2 ze złączem USB-C.
A które urządzenia nie są kompatybilne z MagSafe? Przede wszystkim iPady — nie wiadomo, czy (i kiedy) Apple zdecyduje się umieścić magnesy w swoich flagowych tabletach. Nieco inaczej jest w przypadku zegarków Apple Watch — których magnetyczna ładowarka również od pierwszej generacji tego kultowego urządzenia była nazywana ładowarką MagSafe. Jest to specjalna „pastylka” umożliwiająca położenie na niej zegarka i magnetyczne dopasowanie go do ładowarki w celu rozpoczęcia indukcyjnego ładowania.
Dlaczego MagSafe jest tak ciekawym rozwiązaniem?
Powiedzieliśmy, czym jest MagSafe i kto z tego rozwiązania skorzysta — pytanie, czy w ogóle warto to robić?
Jeżeli jesteś „gadżeciarzem” i lubisz obudowywać swojego iPhone’a o wszelkie możliwe akcesoria — magnesy sprawdzają się świetnie. Wspomnieliśmy już o uchwytach samochodowych — podczas dłuższych wypraw MagSafe naprawdę daje poczucie pewności, że smartfon nie wypadnie z uchwytu, a do kosztów paliwa nie będzie trzeba doliczyć kwoty za wymianę szybki. Ale właśnie — na co dzień możesz do smartfona podpiąć, chociażby, powerbank (da się znaleźć sporo lekkich i cienkich modeli, które doskonale układają się w dłoni) albo etui na dokumenty i karty — zamiast klasycznego portfela
A co z główną funkcją MagSafe, czyli „wspomaganiem” ładowania magnetycznego? Nie jest to być może rewolucja na miarę wprowadzenia standardu Qi (który Apple stosuje w iPhone’ach już od „ósemki”), ale zdecydowanie jest względem niej ciekawym krokiem naprzód. Z pewnością na korzyść MagSafe przemawiają zwiększona maksymalna prędkość ładowania — do dwóch razy wyższa, jeżeli korzystasz z dedykowanej ładowarki — i, oczywiście, przyczepność. Fakt, że dzięki magnesom od Apple nie trzeba przez cały czas ładowania trzymać urządzenia na powierzchni blatu czy stoliku — tylko można z niego swobodnie skorzystać — to dość funkcjonalne rozwiązanie.
Czy warte swojej ceny? Według nas, jak najbardziej. Jeżeli zdecydujesz się na któregoś z najnowszych flagowców od Apple; nic nie stoi na przeszkodzie, aby korzystać z tradycyjnych akcesoriów, zamiast tych z funkcją MagSafe — nieco od nich droższych.
Czy wiesz już wszystko o MagSafe? Podsumowanie
MagSafe to niby niepozorna innowacja — a jednak musi być jakiś powód, dla którego Apple zdecydowało się do tej technologii powrócić po kilku latach przerwy. A co więcej — nawet i poszło z nią o krok dalej, rozszerzając jej funkcjonalność na iPhone’y oraz AirPods. Polecamy ten powód poznać samemu — wybrać idealne etui do iPhone, do tego magnetyczną ładowarkę — i testować!