O ile tanieje iPhone po premierze nowego?

Premiera każdego kolejnego modelu iPhone’a budzi duże zainteresowanie i w branży, i wśród zagorzałych miłośników firmy z Cupertino. Co dzieje się wtedy ze starszymi modelami? Jak radzą sobie na rynku i do jakiego stopnia Apple dalej je wspiera? Na te pytania odpowiadamy w dzisiejszym wpisie.

Czy warto czekać z kupnem iPhone’a aż do premiery nowego modelu?

Intuicja podpowiada, że premiera nowego iPhone’a powinna nieść za sobą spadek zainteresowania (i cen) starszych modeli. 

Okazuje się jednak, że sprawa… nie jest wcale taka oczywista. Bardzo ciekawy raport na ten temat przedstawił w ubiegłym roku zespół Ceneo, analizując zmiany cen na polskim rynku czterech flagowych smartfonów Apple — od „jedenastki” do iPhone’a 14. Po szczegóły odsyłamy do samego raportu (Jak premiera nowego IPhone’a wpływa na ceny i zainteresowanie poprzednią generacją?) — my spójrzmy na najważniejsze wnioski.

  1. Premiera nowego modelu iPhone’a wcale nie sprawia, że starsze modele tracą na zainteresowaniu.

Jest wręcz odwrotnie. Również z naszego doświadczenia wiemy, że wielu klientów czeka z zakupem iPhone’a do momentu wejścia na rynek kolejnej generacji, spodziewając się albo stałych obniżek cen starszych modeli, albo czasowych promocji. 

Autorzy raportu Ceneo wskazują także, że sam rozgłos towarzyszący premierom Apple może przyciągnąć osoby wcześniej niezainteresowane smartfonami z Cupertino i zwrócić ich uwagę na starsze (ale wciąż bardzo atrakcyjne pod względem swoich możliwości) generacje iPhone’ów.

  1. Ceny poprzednich generacji iPhone’ów rzeczywiście spadają po premierze nowego flagowca — choć nie jest to takie proste.

Wiele zależy bowiem od tego, czy mówimy o cenach iPhone’ów w oficjalnej dystrybucji (w sklepie Apple Store i u autoryzowanych partnerów, na przykład w iDream), czy w innych kanałach. W raporcie Ceneo wzięto pod uwagę obie grupy sprzedawców, stąd spadki cen w momencie wejścia na rynek nowego modelu nieco „rozmywają się” w czasie. NIeautoryzowani sprzedawcy mogą dynamicznie zmieniać ceny sprzedawanych modeli, autoryzowani — dostosowują się do polityki cenowej Apple, które zakłada jedną — ale większą — obniżkę towarzyszącą premierze kolejnej generacji. 

A jako że jesteśmy partnerem autoryzowanym — przyjrzyjmy się oficjalnym cenom i temu, jak zmieniały się one przy okazji premiery piętnastej generacji. W przypadku każdego modelu podajemy ceny dla najtańszej specyfikacji.

  • Flagowy iPhone 14 przed ogłoszeniem „piętnastki” kosztował — według producenta — 5199 zł, zaś od razu po oficjalnej prezentacji — 4099 zł.
  • Różnica w przypadku iPhone’a 14 Plus była podobna — smartfon został przeceniony z 5899 zł na 4699 zł.
  • Niemal identyczna obniżka — na poziomie 1000 zł — dotknęła iPhone’a 13 — z 4499 zł na 3499 zł.
  • Najmniej potaniał przy tej okazji iPhone SE — z 2749 zł do 2499 zł.

Patrząc tylko na modele flagowe (cena linii SE rządzi się innymi prawami) — wejście każdej kolejnej generacji iPhone’a na rynek przynosi ze sobą spadek wartości starszych modeli przynajmniej o 1000 zł. Czyli naprawdę sporo. 

Dlatego też, jeśli ktoś chce zapolować na, chociażby, iPhone’a 14 w atrakcyjnej cenie — tym bardziej powinien wyczekiwać następnej konferencji giganta z Cupertino.

Dla niecierpliwych dodajmy, że w ofercie autoryzowanych partnerów Apple obniżki cen starszych generacji często pojawiają się niedługo przed oficjalną premierą iPhone’a z wyższym numerkiem. Zachęcamy więc do sprawdzania oferty iDream!

iPhone — starsze modele, które dalej są bardzo dobrym wyborem

Wiesz już, o ile spada cena iPhone’a po premierze nowej generacji, ale dalej zastanawiasz się, czy wybór starszego modelu na pewno będzie dobrym pomysłem? Uspokajamy.

Pod kątem wydajności, bezpieczeństwa i dostępu do najnowszego oprogramowania starsze generacje nie mają się czego wstydzić. Nawet trzy-, czteroletnie flagowce od Apple wciąż wypadają bardzo dobrze na tle nieco młodszej konkurencji i — jeśli szukasz telefonu „na co dzień” — powinny zapewnić Ci wszystko, czego poszukujesz.

iPhone 13

iPhone 13 miał premierę trzy lata temu — w 2021 roku — ale wciąż należy do najchętniej wybieranych smartfonów od Apple. W podstawowej specyfikacji oferuje:

  • supermocny chip A15 Bionic — z 6-rdzeniowym procesorem i 4-rdzeniowym GPU — który nawet w 2024 roku nie odstaje osiągami od konkurencyjnych smartfonów;
  • zwiększoną — w porównaniu do poprzedników — pojemność baterii, która na jednym ładowaniu jest w stanie sprostać nawet 20 godzinom ciągłego odtwarzania wideo;
  • jak zwykle w urządzeniach Apple — zaawansowany system aparatów, z głównym obiektywem 12 MP oraz obiektywem szerokokątnym; do tego, przy okazji iPhone’a 13 po raz pierwszy zastosowano tryb inteligentnej zmiany ostrości (tryb filmowy) oraz automatyczną stabilizację matrycy — które stały się standardem w kolejnych generacjach.

Dodajmy do tego klasyczny już dla smartfonów z Cupertino wyświetlacz Super Retina XDR, obsługę najnowocześniejszych standardów łączności komórkowej (5G) i wzmocniony wyświetlacz ze szkła Ceramic Shield — a otrzymamy idealnego iPhone’a dla tych, dla którzy szukają modelu w bardzo atrakcyjnej cenie.

iPhone 14

Następca „trzynastki” — iPhone 14 — pojawił się na rynku już rok później. W standardowym wydaniu jest to przede wszystkim ewolucja rozwiązań z iPhone’a 13; smartfon też oparty jest na chipie A15 Bionic (z nieco mocniejszą kartą graficzną), posiada identyczny wyświetlacz i konfigurację obiektów. Same aparaty spisują się jednak zauważalnie lepiej — zapewniając nawet 2x lepszą ostrość w porównaniu z „trzynastką” w trudniejszych warunkach oświetleniowych. Z ciekawych nowości warto wymienić też opcję obsługi dwóch kart SIM (fizycznej i wirtualnej) oraz rozwinięcie Alarmowego SOS o funkcję wykrywania wypadków.

Swego rodzaju rewolucją był jednak iPhone 14 Plus — przy okazji premiery „czternastki” Apple zdecydowało się bowiem po raz pierwszy zaproponować flagowca w wydaniu powiększonym. Dopłacając kilkaset złotych otrzymujemy dwie rzeczy — wyświetlacz o przekątnej 6,7” (w porównaniu do standardowej przekątnej 6,1”) oraz jeszcze pojemniejszą baterię, gotową nawet na 26 godzin odtwarzania wideo.

iPhone 15

Spore zmiany przyniósł za to iPhone 15 — podobnie jak „czternastka”, dostępny w wariancie 6,1” oraz 6,7”. Cztery najważniejsze z nich to:

  • odświeżony chip A16 Bionic na pokładzie (o kilkanaście procent szybszy od poprzednika);
  • pojawienie się Dynamic Island — niewielkiego czarnego pola w górnej części ekranu, wyświetlającego dodatkowe informacje z aplikacji;
  • jeszcze lepszy system aparatów — główny obiektyw rozszerzony został z 12 MP do aż 48 MP, pozwalając robić zdjęcia o ultrawysokiej rozdzielczości;
  • zastąpienie obecnego do tej pory we wszystkich urządzeniach Apple złącza Lightning standardowym wejściem USB-C.

Jeśli szukasz iPhone’a w niższej cenie niż premierowy model — ale i takiego, który technologicznie jeszcze przez 2-3 lata pozostanie w najwyższej klasie — iPhone 15 to wybór dla Ciebie.

Wsparcie Apple dla starszych modeli iPhone’ów

Pozostaje jeszcze jedna, bardzo ważna kwestia — jak starsze modele swoich flagowców traktuje Apple. 

Powiedzmy, że z pewnością ich nie zaniedbuje. Polityka firmy z Cupertino zakłada bowiem wsparcie dla minionych generacji iPhone’ów przez długie lata. Spójrzmy — najnowszy iOS 18 jest dziś kompatybilny z iPhone’em od XS w górę, który miał premierę… w 2018 roku. Mowa więc o sześciu (!) latach regularnych aktualizacji i ciągłego wsparcia technicznego. Z jednej strony to dowód na to, że Apple jest w stanie zoptymalizować każdą kolejną wersję iOS pod możliwości nieco leciwych już modeli, z drugiej — że starsze generacje wciąż bez problemu radzą sobie z najnowszym oprogramowaniem. To podejście z pewnością się w najbliższych latach nie zmieni.

Podsumowanie

Prezentacja nowego modelu iPhone’a to nie powód, aby zapomnieć o poprzednich generacjach. Na pewno nie zrobi tego Apple (dalej dostarczając regularne aktualizacje), ani rynek smartfonów (na którym modele sprzed kilku lat wciąż są bardzo konkurencyjne). A wiedząc, o ile tanieje iPhone po premierze nowego modelu — smartfony z niższymi numerkami dla wielu powinny być świetną, nieco tańszą alternatywą!

Powiązane kategorie



Wróć do bloga